Oleje tłoczne na zimno dobre dla zdrowia i urody, ale z czym je jeść?

Dzisiejsza oferta olejów może zaskakiwać, w szczególności osoby pamiętające królujący na sklepowych półkach jeszcze całkiem niedawno olej słonecznikowy, zastąpiony w sposób brutalny i gwałtowanie oliwą z oliwek (kiepskiej jakości) używaną zarówno do sałatek, jak i – o zgrozo, do „smażenia kotletów”. To tak pół żartem pół serio; ale na szczęcie ten okres mamy już za sobą. Na rynku pojawiła się bowiem szeroka oferta nierafinowanych olejów tłoczonych na zimno z tradycyjnych polskich roślin. Już nie tylko z rzepaku czy słonecznika, ale także z siemienia lnianego, konopi siewnej, lnianki siewnej (inaczej rydza), gorczycy, ostropestu czy czarnuszki.

Oleje zyskują coraz szerszą popularność – i słusznie, bo mają nieoceniony wpływ na nasze zdrowie i urodę. W zasadnie wszystkie olej tłoczone na zimno stanowią bogate źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6, obniżają poziom złego cholesterolu we krwi oraz  poprawiają ogólną kondycję organizmu, samopoczucie i naszą urodę. Zalet mają naprawdę wiele. Olej lniany w szczególności korzystnie wpływa na funkcjonowanie przewodu pokarmowego i układu oddechowego, wspiera procesy trawienne, aktywizuje przemianę materii, łagodzi skutki przewlekłych zaparć, a także wspomaga równowagę hormonalną. Olej konopny korzystnie wpływa na funkcjonowanie układu krążenia, zmniejsza ryzyko wystąpienia zawału, zatoru, powstawania zakrzepów oraz zaburzeń rytmu serca. Zalecany jest także w chorobach reumatycznych, stanach zapalnych stawów oraz przyspiesza regenerację błony śluzowej. Olej rydzowy, dzięki wysokiej zawartości witaminy E – zwanej "witaminą młodości", jest doskonałym antyoksydantem, który opóźnia procesy starzenia, chroni przed nowotworami i zawałami serca oraz poprawia wygląd skóry. Olej z gorczycy obniża ciśnienie krwi, posiada  właściwości przeciwzapalne i przeciwbakteryjne, ponadto wspomaga działanie układu nerwowego, reguluje metabolizm, a także pomaga w łagodzeniu bólu mięśni i stawów. Olej z czarnuszki wykazuje natomiast właściwości przeciwzapalne, przeciwbólowe, porównywalne  z aktywnością aspiryny. Zwany „złotem faraonów" był znany i doceniany już w starożytności. Jego spożywanie zapobiega m.in. rozwojowi miażdżycy oraz chorób układu sercowo-naczyniowego, takich jak choroba niedokrwienna, zawał, a także rozwojowi cukrzycy typu 2. Ponadto łagodzi objawy schorzeń alergicznych, takich jak astma oskrzelowa, egzema atopowa czy katar sienny.

Mimo niekwestionowanych właściwości prozdrowotnych tych olejów nie zawsze wiemy jak je stosować, a w szczególności jak wydobyć bogate walory smakowy tych złotawych cieczy w naszej kuchni.

Po pierwsze, wszystkie te oleje należy spożywać na zimno, a po otwarciu przechowywać w ciemnej szklanej butelce w chłodnym miejscu. Zalecana się przyjmowanie kilku łyżeczek dziennie (zgodnie ze wskazaniem producenta). Możemy to robić dosłownie „łyżeczką”, lub ubogacić nimi smak wspólnych rodzinnych posiłków, do czego serdecznie zachęcamy.

Wszystkie opisane wyżej oleje stosować można jako dodatek do sałatek, zup, kasz, ziemniaków lub po prostu maczać w nich świeże, chrupiące pieczywo. Ponadto olej rydzowy, z uwagi na mocny soczysty aromat oraz posmak cebuli i gorczycy, znakomicie sprawdza się do śledzi, makaronów, a także jako baza marynat. Natomiast olej z gorczycy (zwany także musztardowym) jako dodatek do tataru i dań z mielonego mięsa.

 

W naszej ofercie znajdziecie Państwo szeroki wybór wysokiej jakości olejów tłoczonych na zimno. Zapraszamy do sklepu internetowego, gdzie w opisach zawarto szczegółowe informacji na tematy tych produktów. Zachęcamy do ich kulinarnego wykorzystania. Pamiętać również należy, że ofertowane przez nasz oleje można z powodzeniem stosować do pielęgnacji skóry oraz masażu.

 

Te oleje po prostu warto mieć